poniedziałek, 11 listopada 2013

Kólko graniaste, czterokanciaste...


Znowu coś dla naszych milusińskich....lekki podmuch wiatru i zabawa się zaczyna !



Panienki zrobione są z runa wełnianego , farbowanego naturalnymi barwnikami .....tutaj znajdziecie trochę fotek z procesu farbowania


poniedziałek, 4 listopada 2013

Najwyższy czas....

                                                                           ....zorganizować kram do szycia! Zacznijmy od igielnika....







poniedziałek, 28 października 2013

Kto by pomyślał...

                      ......że w tym wieku dorobię się tylu bobasków ? To już przecież brawdziwy żłobek.....i jest ich  jeszcze więcej, ale czekają na sesję zdjęciową ;)





piątek, 13 września 2013

Farbowanie solarne

Brzmi trochę dziwacznie....wygląda też, a jakie będą efekty przekonamy się za jakiś czas.



Jako pierwsze powędrowały do słoja trociny modrzejca kampechiańskiego  a prościej powiedziawszy drzewa kampeszowego.....dzięki czemu już po kilku godzinach woda zabarwiła się na piękny bordowo-liliowy kolor.


Na woreczku z trocinami spoczął motek wełny owczej wcześniej wygotowany w ałunie


a na tym wszystkim  kwiatki "kosmos" z odrobiną kurkumy.
Słoik został wypełniony po brzegi wodą i szczelnie zamknięty powędrował na słoneczko.



Po kilku dniach liliowy odcień całkiem zaniknął i wszystko przbrało ciepły, bordowy kolor .


W drugim słoju umieściłam  suszone płatki  czerwonych róż.....niestety nie zrobiłam zdjęcia a tak to wygląda po kilku dniach kiszenia się w słońcu.....
Ciekawa jestem bardzo ostatecznego efektu.....może już za tydzień?