sobota, 8 września 2012

Dobra strona medalu.....

                                ........no właśnie, wszystko ma swoje dobre i złe strony.....przez wiele tygodni moje możliwości poruszania się były bardzo ograniczone ,  ukochana pracownia zarosła pajęczynami a tu już czas zabierać się do przygotowania bazaru świątecznego.....w tym roku odbędzie się on dopiero w drugim tygodniu grudnia więc nie mam co popadać w panikę.....tylko co tu robić gdy większość czasu spędzałam przyklejona do kanapy ? I to jest ta dobra strona medalu........już od dawna miałam ochotę zabrać się za filc, ale zawsze inne techniki brały górą  .......skoro więc nie dało się nigdzie ganiać a chłodek "zimowych" dni doskwierał nieco obstawiłam się górą filcowych skrawków i  z wielką uciechą zatopiłam  w tym miękkim i ciepłym materiale........a oto pierwsze próby, kilka breloczków i piórniczek.





Powstało jeszcze wiele innych rzeczy z filcowaniem na mokro i sucho, ale o tym następnym razem :))))))))

czwartek, 6 września 2012

Jestem i .......

                          .................po dłuuugiej przerwie powoli wracam do działalności.....będzie trochę nowości, ale jeszcze czekają w kolejce do obfocenia więc chwilowo jedynie pudełka !









piątek, 22 czerwca 2012

Humanitas

 Wenus znaczy Humanitas (...) Humanitas jest bowiem nimfą znakomitej urody, zrodzoną z nieba i bardziej od innych ukochaną przez najwyższego Boga. Jej dusza i umysł to miłość i miłosierdzie , jej oczy to godność i wielkoduszność , ręce - liberalność i wspaniałość , stopy - przystojność i skromność , całość jest więc umiarkowaniem i uczciwością , czarem i okazałością . 
/ Marsilio Ficino/




Według innego mitu piękna Afrodyta pewnego dnia wyłoniła się z piany morskiej , płynęła po morzu w muszli , zatrzymując się u brzegów Kytery .....Hezjod miał jeszcze inną teorię lecz nie będę jej przytaczać , nie wydaje mi się zbyt romantyczna ;) .......




czwartek, 21 czerwca 2012

Kiedy rum zaszumi w głowie .......

Hej, tam , kolejkę nalej !
   Hej, tam, kielichy wznieśmy!
To zrobi doskonale 
morskim opowieściom.

 ..........nie, nie będę Was namawiała do pijaństwa,ale czuję się osaczona przez wodę......leje i leje bez końca a do pory deszczowej jeszcze przecież parę miesięcy ! Wilgoć wypełnia wszystkie zakamarki , panoszy się wszędzie , lepi do wszystkiego ........może faktycznie pomoże tylko szklaneczka rumu na te wodne opowieści?



                                   
Oczarowała mnie ta łajba z żaglami pełnymi słońca i nie mogłam oprzeć się pokusie uwiecznienia jej na czymś.....ot , na zwykłym pudełku , które dzięki niej przeobraziło się w tajemniczy skarbiec......no i proszę , w ten deszczowy dzień zapachniało letnią przygodą :)))))))

środa, 20 czerwca 2012

Komoda do poczytania

Wreszcie mogę opublikować już dawno zapowiedzianą pracę , która właściwie zapoczątkowała serię Uratuj książkę , ale nie mogłam Wam jej zaprezentować bo brała udział w konkursie i do czasu rozwiązania musiała tkwić w ukryciu.....jest już jednak przed Wami w całej swej okazałości.......może nie zabrzmi to zbyt skromnie, ale bardzo mi się ta komódka podoba i nawet dorobiłam jej siostrzyczkę......będą w nich mieszkały scrapkowe przydasie :)))))





Siostrzyczkę zaprezentuję później.....niestety nie dorobiła się jeszcze zdjęć ;)