czwartek, 22 sierpnia 2013

Zakamarki mego atelier...część pierwsza

                 ....doprawdy nie wiem jak to się stało, że jeszcze nie zaprosiłam Was do mego atelier.....może nieustannie panujący tu bałagan artystyczny, a może zwykłe roztrzepanie, nieuwaga......mam nadzieję, że mi wybaczycie to faux pas i  mimo wszystko zechcecie  mnie odwiedzić .
Atelier rozpanoszyło się w ostatnich latach więc macie wiele zakamarków do zwiedzenia.....zacznę od małego laboratorium gdzie powstają przeróżne mikstury barwierskie ....




Wszystkie te słoiczki zawierają barwniki kwasowe a właściwie pigmenty w trzech podstawowych kolorach : niebieski, żółty i czerwony. Aby orzymać pozostałe kolory muszę je wymieszać w odpowiednich proporciach  a 


następnie dodać inne substancje i w ten sposób powstaje moja osobista paleta barw.
Po ufarbowaniu  motki wełny leniuchują sobie w ogrodzie, na werandzie i gdzie popadnie aż do wyschnięcia...








po ususzeniu, posortowane według rodzajów i kolorów czekają na ich dalszy los....




Tutaj możecie pooglądać efekty mych praktyk barwierskich ....

W następnym odcinku o barwieniu NATURALNYM

***

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

W pogoni za kosmosem



Zupełnie nieoczekiwanie  w ogródku sąsiadki pojawił się KOSMOS, a właściwie mnóstwo małych, pomarańczowych kosmitów.....nieoczekiwanie bo mamy środek zimy a te radosne , kolorowe kwiatki kwitną w pażdzierniku czyli z początkiem wiosny. Odczekałam  trochę a gdy kwiatki nacieszyły nasze oczy i zaczęły lekko obumierać udałam się w pogoń za nimi......ostatecznie wylądowały w dużym kociołku 


 razem z motkami sznurka bawełnianego......


Po kilku godzinach pichcenia na specjalnie przygotowanym palenisku...


kolorowe motki poddały się żmudnemu procesowi płukania...


i wreszcie  rozbłysły intensywną, ciepłą żółcią !








Cosmos sulphureus Cav. - kosmos żółty(kosmos siarkowy) - naturalnie występuje w Meksyku oraz Brazylii .... czytaj dalej...


poniedziałek, 27 maja 2013

Jakoś tak się porobiło.....

                                       .......nostalgicznie, jesiennie,
                                               może to deszcz?



Małe , kwiatkowe przydasie ....nigdy nie wiadomo kiedy mogą się przydać  warto je więc mieć zawsze pod ręką ;)

środa, 15 maja 2013

Jak marzną mi paluszki...


I nie wie zwierz ni człek,
Bim-bom
Choć żyłby cały wiek
Bim-bom
Kiedy tak pada śnieg,
Bim-bom
Jak marzną mi paluszki







.....śnieg u nas pewnie nie spadnie, ale zima już nadciąga i naprawdę marzną mi paluszki.....a na to najlepsze są filcowane kapciuszki :))))))





czwartek, 2 maja 2013

Lampa "Afryka" ......

.....to chyba już od kilku miesiącu mój ostatni dekupażowy wyczyn, ale to tylko chwilowa przerwa proszę więc o cierpliwość i wyrozumiałość wszystkich zwolenników sztuki Decoupage .....

Bazą tej lampy jest gliniany dzban robiony na zamówienie, motyw afrykański to wydruk na papierze ryżowym a tło i inne wzorki mojego autorstwa