piątek, 26 sierpnia 2011

Szarość ze szczyptą śliwki.......

......w papierowym wydaniu.



Nigdy nie wiadomo co może nas zainspirować , tym razem moją muzą był ....... brak farby w drukarce !
Tak , tak dokładnie tak było .........dostałam kilka scrapkowych przydasi w pięknym , przybrudzonym nieco śliwkowym kolorze więc wybrałam się na poszukiwanie odpowiedniego motywu ......bez trudu znalazłam coś co idealnie pasowało do przydasi i zabrałam się za drukowanie ..........i tu wielka niespodzianka , szczęśliwy (tym razem) traf chciał , że farba  zaczęła się kończyć i na wydruku zrobiło się delikatne przejcie z przygaszonej śliwki w szarość co zainspirowało mnie do zrobienia tego notesu :)))))
 Miłego dnia ........

wtorek, 16 sierpnia 2011

Zapach orientu ......

Mój ulubiony świecznik.......zrobiony jest z kawałka starej belki wspornikowej znalezionej na budowie, po oczyszczeniu i nawoskowaniu okazało się, że drewno ma przepiękny kolor !
Uroku i szlachetności dodały mu mosiężne narożniki z nóżkami ........



niedziela, 7 sierpnia 2011

No i stało się ........

......długo omijałam wszelkie scrapkowe strony, wątki i wszystko co choć trochę miało z tym wspólnego, długo wmawiałam sobie , że mnie to nie interesuje i, że to zajęcie absolutnie nie jest dla mnie choć głęboko w duchu wiedziałam, że to walka z wiatrakami........ no i stało się ! Koniec z oszustwami, kocham papierki i wskakuję w otchań tego wielkiego , kolorowego i szeleszczącego świata !!

Mam na koncie już chyba 5 kartek a ta jest ostatnia i moja ulubiona ze wszystkich.........






................pomysł nie jest tak w 100% mój , widziałam gdzieś w sieci karteczkę z sukienką , ale w nastroju, materiale i w detalach moja tak bardzo różni się od pierwowzoru, że chyba mogę ją już jako całkiem swoją uznać ;)
W komplecie było jeszcze pudełeczko, ale skończyłam je w chwili gdy obdarowywana osoba przekroczyła próg naszego domu więc nie było już czasu na sesję.......

czwartek, 4 sierpnia 2011

Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam..........(P.Coelho)

..........................i nadal płaczę no bo jak wybrać tylko 16 blogów gdy każdy jest inny, ciekawy, inspirujący w każdym jest coś niezwykłego, tajemniczego......czasami  tętni w nich życie, pachnie słońcem , wieje radością czasami słychać płacz , czuć rozpaczą i smutkiem ......Wyróżniam więc wszystkie, bez wyjątku   za to, że nas prowokują, zmuszają do refleksji , dają chwilę wytchnienia po zabieganym dniu , rozśmieszają do łez i sprawiają, że świat staje się malutki i wszystko mamy w zasięgu ręki..........Dziękuję !

Dziękuję bardzo Gosi  i Beacie za tę miłą niespodziankę jaką mi sprawiły wyróżniając mój blog !!  


niedziela, 10 lipca 2011

Inne oblicze Alfonsa Muchy

Alfons Maria Mucha ..... ....znakiem rozpoznawczym tego czeskiego artysty są grafiki kobiet w stylu belle époque - wyidealizowana postać pięknej kobiety otoczonej naręczem kwiatów i liści,  bizantyjskimi symbolami i  arabeskami takie obrazy często goszczą na naszych dekupażowych ozdobach .


Wśród wielu papierzysk Muchy wynalazłam jednak też coś innego.....  szkic Chrystusa . W oryginale był na białej kartce, ale chcąc ułatwić sobie pracę podkolorowałam go w Ps-ie aby dopasować do rdzawych barw kamienia, wydrukowałam na papierze śniadaniowym i po przyklejeniu wtarłam w duży kawał piaskowca .....całość ma ok. 30 cm szerokości .